Bloog Wirtualna Polska
Są 1 267 762 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ręka.

piątek, 30 grudnia 2011 17:13

              No to tego. Życzenia pewnie napisałabym Wam jutro, ale ze względu, że mi wszyscy już dzisiaj  składają nie będę gorsza. ^^ Chciałabym Wam życzyć udanego i nieziemskiego sylwestra, oczywiście nie przesadzajcie z %, bo pewnie nie warto ich pić. ^^ Dobra nie będę prawić moralików. No i dużo zdrowia, szczęścia, miłości w Nowym Roku. <3 Żeby okazał się jeszcze lepszy niż 2011. ;*

              Ałl. Lewa ręka mnie boli. -,- Coś czuję, że ma to związek z wypadkiem w wakacje. ;x A już tak długo nie dawała o sobie znać, myślałam, że ją w całości wyleczyłam... Może to na zmianę pogody - pada. 

             Napisałam lekcję z historii, hahahahahah. Nawet zaczęłam czytać: `Zemstę`. Nudne, jakieś takie. Ten Papkin czy  jak mu tam mnie rozwala. 

             Posprzątałam. :D A potem ogarniałam notki z sierpnia. Błahahaha. ;D Zwłaszcza taką jedną. <3 Kiedy mi tak porządnie odpierdalało. ;]

             Klaudia nie spalcie jutro domu. Haha. Bo z Wami wszystko jest możliwe. <3 Stęskniłam się za klasą. Hhaha. ;D Oni mnie doprowadzają do szału, a ja się za nimi stęskniłam. Przecież nie raz nie dwa miałam ich dość. No, ale tak cudownej klasy chyba nikt nie ma. ^^ 

              Jutro. Nie mogę się doczekać... . Będzie się działo. :P Relację może Wam potem zdam. Zobaczymy. ;P

             Oglądaliście Ojca Mateusza? Nie wiem czemu, ale w co drugiej scenie dostawałam ataku śmiechu i na ziemi się `skręcałam.` Aż w końcu uderzyłam się głową o kant. I zamiast powiedzieć, że boli czy coś ja jeszcze bardziej zaczęłam się śmiać. :| Albo na początku, jak zabili tę laskę ja do dziadka: `No to mówię Ci, że zabiła ją ta blondyneczka. Bo tak wrogo w pracy na nią spoglądała` Hahahah. I miałam rację. 

             Do kwiatmojegolotosu - jaki miałam na Sylwestrze strój napiszę w niedzielę. ;P Jeśli chcesz wiedzieć przed tą notką to pisz na GG: 20221950. Pozdrawiam. ;* 

 

     

 

Hahahahha. :D Przypomniało mi się coś w związku z obrazkiem. Ciekawe kto będzie na tyle wstawiony, żeby coś takiego zrobić. ;]

 



 




oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

ME.

czwartek, 29 grudnia 2011 16:09

             Mam już strój sylwestrowy. <3 Jestem happy! Zwłaszcza, że mamie, babci się spodobał, a Błażej powiedział, że ładnie wyglądam, więc git. Teraz wystarczy poszukać odpowiednich dodatków (myślałam o wstążce do włosów) i jechać do Pauliny. ^^ Nie mogę się doczekać... 

             Muszę się komuś wyżalić. Oosba, która kochała piłkę ręczną (w sumie to ona nas do siebie zbliżyła), nagle ma wyjebane. -,- Więc buu . Potrzebuję kogoś z kim o tym popiszę. <lol2> Albo nie komu powiem o swoich obawach, wyżalę się i może 15.01 będę widziała ME optymistycznie. Bo na razie jestem zrozpaczona co nie jest w moim stylu. No, ale mistrzostwa bez Szmala, Lijewskiego, Siódmiaka i Jurasika? No ejjj powiedzcie, że to zły sen i sie obudzę. ;x Bez najlepszego bramkarza? Bez osoby, która oddaje takie wspaniałe rzuty? I bez najlepszego obrońcy? Przyznajcie, że fauli Siódmiaka nie da się zapomnieć i nie są w oczach kibiców brane jako faule, a jak wspaniała obrona... 

Jednak wszyscy wierzą, aby ja rozpaczam. :P Nie moja wina, że jest to wydarzenie, na które czekałam cały rok, a od listopada codziennie o nim myślę i gadam przyprawiając o ból głowy ludzi z mojego otoczenia. Wybaczcie. <3

             Dawid klik ma dzisiaj imieniny. No więc wszystkiego najlepszego, szczęścia, radości, miłości, uśmiechu na twarzy, żeby Twoje marzenia się spełniły. I czego sobie życzysz. 

              Oglądałam z rodzeństwem (;*) Piratów z Karaibów na Nieznanych Wodach. I nie obejrzeliśmy nawet połowy, a ja stwierdziłam, że nie ma uroku jak w poprzednich częściach i kiedy indziej obejrzymy. Hahaa. Za to Trudne Sprawy mnie urzekły. <lol3> Ten wyrok był na serio nie sprawiedliwy, a nauczycielka z liceum powaliła mnie na kolana. 

 

 

Urzekły mnie te schody, książki - wszystko. ^^ Odczuwam brak biblioteki chociaż sporą jej część mam w domu. ;] 


oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Star chips.

środa, 28 grudnia 2011 19:25

             Poprawiam humory, nie wiem tego co wiedzieć powinnam, uśmiecham się, gadam do siebie. Tak, tak wszystko nieświadomie. <3 W sensie z tym mówieniem to chodzi mi, że podobno jak śpię w nocy to słychać jak do siebie mówię. Co? Domownicy nie umieją odpowiedzieć, ja również, bo nic nie pamiętam. ^^ A tym wiedzeniem tego co powinnam - wiecie, że wiem prawie wszystko, ale wszechwiedząca nie jestem i niektórych rzeczy nawet mi trudno sie domyśleć. Zwłaszcza, że ten chłopak obiecał mi, że da tej dziewczynie ewidentnie spokój. I nagle ja mam wiedzieć, że on coś w stosunku do niej planuje. Jednak mogłam się spodziewać, tacy są nieobliczalni. Teraz pozostaje mi czuwać... 

              Babcia wczoraj grzebała mi w płaszczyku. Świetnie. ;x Ja jej w rzeczach nie grzebię! Nie wiem czego tam szukała, ale jedno jest pewne. Znalazła petardy z zapałkami. Hahaha! :D I do mnie, gdzie z nimi strzelam i gdzie kupiłam. A tak w ogóle nie jej interes. Więc coś tam odbąkłam i powiedziałam, że mam prawo do prywatności i poszłam.

              Dzisiaj na zakupach. Znaczy siostra jechała do lekarza i się wkręciłam. :P Kupiłam sobie jeansy i nic po za tym. <krzyk> Moja szafa świeci pustkami. Co ja ubiorę na sylwestra?! Help me. Będę musiała czegoś w szafie poszukać... Ogólnie już pod ośrodkiem widziałam taką wredną laskę, ona mnie chyba nie zauważyła. Potem jeszcze wpadłyśmy (ja niewidzialna byłam) na siebie w sklepie i na ulicy przede mną kawałek szła. Wrrr. 

                Przeczytałam ksiażkę: `Dziewczyna i chłopak czyli heca na czternaście fajerek`. I tak sobie mimo chodem o wakacjach przypomniałam. Tę powieść czytałam drugi raz, ponieważ była na biurku siostry. To co miałam nie skorzystać? Skoro i tak wiem, że ona jej pewnie nie przeczyta. Ciężko jej jakąś lekturę przeczytać, a co dopiero coś z własnej woli. Wracając do lektur,  na po świętach mam do przeczytania `Zemstę`, ale zbytnio się nie śpieszę, bo ostatnio przeczytałam książkę na właśnie po jakiś świętach, a okazało sie, że to po innych świętach i ze znajomości 4+ dostałam. Zdążyła mi treść wylecieć. Zwłaszcza, że to wredne romansidło `Romeo i Julia`. W ogóle nie przypadło mi do gustu - przeczytałam, bo musiałam. 

                 Nie zajrząłam do geografii. To, że wczoraj się przymusiłam to i tak bardzo dużo. Jednak cały czas leży na drukarce i prosi się takim błagalnym głosikiem: `Proszę zajrzyj do mnie.` Może potem... 

                Wspominałam o zmianach planów sylwestrowych? Nie spędzę go u Klaudii, a u Pauliny. <3 I tak będzie świetnie. :P A Tomka poskromimy. Hhyhyhy. 

 

 

Z wczoraj. <3 Mocno przerobione, ponieważ efekt początkowy zdjęcia mnie nie zadawalał. Czegoż można było się spodziewać po aparacie w komórce? Na zdjęciu paczka po cipsach w `naszej` kryjówce. Jestem prawie na 100% pewna, że to paczka po tych, które jakieś dwa lata temu wspólnie spożywaliśmy. :) W końcu nasz smak, a o kryjówce nikt inny nie wie... 

 

Ps. Do osób, które mają blogi na WP. Czy u Was też od Wigilii nie działa licznik odwiedzin? Bo u mnie stanął, wczoraj dział normalnie, a dzisiaj znowu stoi. (Osoby na bloga wchodzą, wiem prze top listę) .

 

Ps2. Zachęcam do klikania `Lubię to` . Na dole po prawej stronie. :)


oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Geografia.

wtorek, 27 grudnia 2011 16:53

               Postanowiłam, że pouczę się geografii. I nawet coś z tego wyszło! Powtórzyłam sobie rzeki, większe miasta, końcowe punkty Polski, niziny, wyżyny, pojezierza. Brawo dla mnie! Jestem z siebie dumna. :) Że chciało mi się sięgnąć atlas i zajrzeć do niego... Nawet ta nauka nie była taka zła. 

               Zrobiłam zapiekankę. Nie smakowało jak to danie, ale zjadalne. Mama oczywiście musiała dać trochę krytyki, żeby na końcu powiedzieć, że nawet dobre. Hahah! Jak to ona. Kucharka, to zawsze musi skrytykować. 

               Byłam na spacerze. Takim długim. <3 Poszłam do naszej starej kryjówki... I pomyśleć, że kiedys nawet do niej wtajemniczyliśmy PCK. Hahah! :D Masakra. A teraz jest: `Aaaa boję się, on zabija wzrokiem i na mnie paczy. Ratuuuuuuunku!` & `To zły człowiek.` Hahaha. Nie przepadamy za sobą wzajemnie... 

Wspominałam pamiętną zimę, gdzie wrzucaliśmy sie wzajemnie do półmetrowych zasp, `wleciałam` do niby stawku wypełnionego zimną wodą. Hhaah. Wróciłam do domu, akurat na korytarzu był tata, ja zamkłam drzwi do kuchni i: `Ciii , Ty nic nie wiesz. Te spodnie, buty i rumieńce to efekty uboczne spacerku.` Miałam wtedy pełne buty śniegu, na spodniach i w ogóle. Ja chce znowu taką zimę. <3 

               Zostałam obudzona o 3.00 w nocy. ; o Najpierw takie WTF, a potem jak wiedziałam o co chodzi czy nie mógłby sam leżeć... W sensie Błażej, bo się obudził, a rodzice i dziadkowie musieli iść przyjmować poród. :PP Więc byłam na pięknego, kakałowo-białego cielaka zła, iż nie mógł przyjść na świat o dogodnej porze tylko w środku nocy. -,- 

 

 

Kiedyś będę miała taką bibliotekę w domu. ^^

 

Piosenka na dziś: `Bajka` - Sylwia Grzeszczak. 


oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

U babci.

poniedziałek, 26 grudnia 2011 19:39

                    Prawie nie było mnie w domu. :) Najpierw Msza, obiad i do babci. Ohh. Uwielbiam. :D Zwłaszcza jak się zjedzie reszta rodziny. I monolog Mateusza do mnie i kuzynki (jego sis) . `I co Wy tu robicie? Siedzicie sobie tak? I to na czym ? Na takich fotelach! Z pilotem w ręku.  I tu macie łóżeczko, pewnie jedna, albo druga ma dziecko. Widzisz Zosiu (kuzynka, 1.5 roku) co się teraz z tą młodzieżą dzieje?!` Hahahaa. Nie mogłam z tego. ;D                
             Spacerek z Alinką. Oczywiście. Bez niego ani rusz. Najpierw odniosłyśmy zeszyty jej koleżance na sam koniec wsi. ^^ Hahhaa. :P Dawno nie wybierałam się w tamte strony... . A potem na odludziu i strzelałyśmy trochę petardami, potem weszłyśmy do starego domu, te ciary. :PP Bo przecież my mamy coś z główkami i musiałyśmy. ! I to ten co się rozlatuje (pisałam we wczorajszej notce), ale luz. ;P
              Muszę wspomnieć (dla Dawida), że oberwałam w palec samochodem od Olka. :D Taka mała zabawka, a tak porządnie boli. Bo chciał się bawić w policjanta & złodzieja czy coś. I gonił mój smaochodzik swoim i pare razy tak na mój mocno wjechał. ;o A potem zaśpiewał piosenkę: `Ding dong` . Hahaha. Świetne było to jego wykonanie. 
Mam dla Was obiecane zdjęcia. :D Hahaha. ;D Amatorskie - nie przestraszyc się. ;p 

 

         

No to wiecie, gdzie mieszkam. Zapraszam na herbatkę. :D

 


Błahaha. Nie pytajcie. Takie nico. :P 


oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

czwartek, 21 września 2017

O mnie

Mam na imię Wioletta. Urodziłam się w 1997 roku. Jestem niesforna, miła, gadatliwa. Mam swoje zdanie, którego umiem bronić do końca. Często spotykam ludzi z problemami. Spokojnie - tego nie znajdziecie na tym blogu. Interesuję się piłką ręczną. Uwielbiam czytać.
GG: 20221950

O moim blogu

Blog powstał 25 maja 2011 roku. Akurat czytałam bloga, który powiedzmy był moją inspiracją. Owa strona stała się moją ostoją od codzienności. Można tutaj znaleźć kawałek mnie. Po części opisuję swoje ...

więcej...

Blog powstał 25 maja 2011 roku. Akurat czytałam bloga, który powiedzmy był moją inspiracją. Owa strona stała się moją ostoją od codzienności. Można tutaj znaleźć kawałek mnie. Po części opisuję swoje życie. Dlaczego Dziecie Kwiatu? W tamtym czasie dziewczyny z byłej klasy miały `coś` do mnie. I na pewnym forum zaczęły o mnie wypisywać nieprawdziwe rzeczy, nazywając mnie właśnie Dziecie Kwiatu, myśląc, że nie domyślę się, iż o mnie chodzi. Nie wiem czy nazwa miała być obraźliwa? Jeśli tak to im nie wyszło... Adres w takim razie nie ma nic wspólnego z hippisami. :)

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Ankieta

Zmienić coś na blogu?




Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to