Bloog Wirtualna Polska
Są 1 254 232 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wytrwałość.!

niedziela, 31 lipca 2011 20:27

           Nie dziwię się, że rodzice się pobrali. Normalnie dzisiaj jednomyślni byli. Najpierw powiedzieli, że chce schudnąć, a potem, że na pewno o 6.00 nie wstanę. ;> Znaczy chce od jutra biegać... Mam nadzieję, że mi się uda i wstane o 6.00 ! I chce poprawić kondycję  i pobiegać, a jak przy okazji schudnę to będzie fajnie. A Ci na to chudnięcie się uparli. ; ] Będzie trudno wstać, bo jak teraz wstaje 10.00 - 11.00 jak idę spać po 24.00 , to co będzie jak pójde o 21.00 - 22.00  ?  No może wstanę. Trzeba mieć nadzieję. <3 I to, że bieganie mi się nie znudzi za pierwszym razem tak jak robienie bransoletek z muliny. Wczoraj zaczęłam i  po 30 min sie znudziłam, znaczy cierpliwości mi brakło. 

          Znowu doiłam. <3 Fajnie było. Z kochanym bratem , mamą, tatą. Chyba będę to częsciej robić, znaczy na pewno , zwłaszcza teraz. No, ale spoko, przeżyję. Bo to jest spoko. ; ] 

        Byłam u cioci. Ł. nie było, a więc nie mam ksiązek. No, ale cóż, z tyłu widziałam `Historię 2` . Wrrr.!  Ciocia mi kazała brać dużooooo jedzenia, że potem miałam wrażenie, że przybyło mi parę kilogramów. Mam nadzieję, że to tylko wrażenie. Spadam , bo muszę książkę przeczytac, a jeszcze iść spać  i wstać o 6.00 - . - 


      

 

Piosenka na dziś: `Kocham` - Bartelone. 

 


oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

IV miejsce za etap 1 . <3

sobota, 30 lipca 2011 16:30

              Za konkurs `Nakręc się na zdrowie` mam na razie z dziewczynami IV miejsce. <3 Gdyby nie 15 pkt karnych (za 5 raportów) byłoby III. Ale  i tak jest zjae.biście, bo jeszcze etap 2. Szukałam nas na stronie na samym dole i jak nas nie znalazłam myślałam, że nas zdyskwalfikowali. : D A potem paczę do góry i `Zdrowie bez endu` na 4 jest . Hah.! Uwielbiam to.! I kocham 30.07.2011. 

          Byłam z tatą po zielone na polu. Stałam na polu R. Bo musiałam grabić. Ale potem od razu przeszłam, bo zauważyłam ul os. ;< Na szczęście żadna sie do mnie nie dobrała... 

         Jak szłam na to pole widziałam jak ulicę zamiata ten chłopak co jest na wakacjach. I widziałam, że się na mnie gapi. Byłam zła na siebie, że nie ubrałam nowego zestawu ubrań tylko stary, który troszkę brudny juz jest. Ale sobota, a po za tym pole więc nie opłacało mi się. ! 

       Mojego kochanego brata nauczyłam dzisiaj zapalać Ursusa 330 . A jest to sztuka, bo nie kluczykiem. ^^ Zresztą nieważne. Był wniebowzięty. Chyba zrobię z niego dziecko geniusza tak, że w wieku 4 lat będzie jeździł ze zmienianiem biegów. Ale do tego jeszcze trochę, bo biegi cieżko się zmienia. 

 

               

 

A może się farbnę na niebiesko? Na pewno nie w te wakacje... bo mama wygnałaby mnie z domu, ale w przyszłym roku, albo za dwa lata ? :D

 

Piosenka na dziś: `Rain Over Me ft. Marc Anthony` - Pitbull 


oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Pracowicie.

piątek, 29 lipca 2011 21:34

            Wczoraj czytałam prawie do 1.00 w nocy. Podobno w nocy majaczyłam i wołałam `stój,stój,stój`. Kogo wołałam to nie mam pojęcia. Wgl tego nie pamiętam. ;> Dlatego dzisiaj wstałąm dopiero o 11.00 I szybko do sklepu, żeby chleba nie zabrakło i pozmywać po śniadaniu, bo moja kolej... 

           Następnie wymłuciliśmy i jak tata przyjechał z pracy pojechaliśmy po słomę. Śpieszyliśmy się, bo lada chwila mogło padać. Uwielbiam ten dreszczyk emocji, w tym roku go za dużo nie było. Ale to ta namiastka chociaż. I zdążyliśmy. Musiał doić krowy. : D Poszłam i przyszedł B. Zrobił zamach na kota . Ała.! No na szczęście Mika jest szybka i nie została najechana przez ciężarówkę mojego brata. ^^ Pozwoliłam mu siedzieć `pod krową ` na kolanach. I spytałam się czy da mi buziaka. A on... pocałował krowę. A ja `mnie miałeś pocałować nie Białego Łba. ` A on `Ciebie też pocałuje, a krowa jest czysta. ` Rozwaliło mnie to, wziąść pod uwagę, że on nie ma jeszcze 3 lat. 

           Było już dobrze po 19.00 kiedy pojechałam z tatą po kukurydzę na pole, bo przecze trzeba już ciąć. ; ] Wprawdzie troche kropiło i wiatr silny, ale nawet dobrze sie nakładało. Powinno starczyć do niedzieli... 

         Widziałam dzisiaj R. I jakoś serce mi szybciej nie zabiło.! Yep. Tylko pomyślałam, że gdybym była policjantką od razu zabrałabym mu karte motorowerową, bo jechał zdecydowanie za szybko i pewnie gdyby na ulicę wyskoczyło jakieś dziecko, kot, pies etc. nie zdążyłby zachamować. Możliwe, że to tylko takie moje wrażenie, ale że szybko jechał co do tego nie mam wątpliwości... 

 

            

 

Fryzurka mi się spodobała. <3 Taki nieład, coś w moim stylu. Pomyślimy może nad taką.  

Piosenki nie będzie, bo nie było czasu czegokolwiek słychać. I jedyne dzisiaj co słuchałam to dźwięk wiadomości na GG i komórce. To drugie to rzadkość, bo zazwyczaj ją gdzieś zapodzieję. 


oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Urodziny J.

czwartek, 28 lipca 2011 20:02

          Piszę do Was dopiero teraz, ponieważ chciałam Wam zdać relację z urodzin J. Muszę przyznać, że było spoko, bo nie było K. i nie zeszłam na drugi plan. ;> Dzieci mnie polubiły, zresztą one mnie już lubiły, bo w końcu je znam... 

         A więc był tort bezowy ze śmietaną i jagodami. Pycha.! I jeszcze placek i klery... no i arbuz. Ja zkosztowałam tylko tortu i arbuza, ale spoko. ;) Potem jeszcze chcieli kolację robić, ale nie chciałam. :D

Grałyśmy w badbintona, poszłyśmy się przejść najpierw z maluchami, potem same. Pogadałyśmy sobie i pośmialyśmy się. Nie jak przyjaciółki, ale jak koleżanki. A więc było w sumie ok . 

 

               

 

Piosenka na dziś: `Wampir` - Grupa Operacyjna . 

 



oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Żniwa.

środa, 27 lipca 2011 14:33

     Na szczęście żniwa tak do końca mnie nie ominęły. ; > Wcześniej zebrałam jęczmień zimowy, a dzisiaj przenżyto. Yep.!  Aby ominęło mnie jak byłam chora, ale to wybaczam mojej chorobie, ponieważ dzisiaj układałam słomę na przyczepie, a potem składałam podając snopki. I pan D. przyszedł oddać przyczepę, bo porzyczył bo młócił. I... był z M. i P. i tym chłopakiem, który jest ładny. Czyli mam pewność, że jeszcze tam jest. Hura.! Tylko, że jak przyjechali wyglądałam jak ostatnie nieszczęście (akurat zeszłam, bo skończyliśmy słomę składać.) We włosach słoma, one w nieładzie, czapka byle jak założona, pot lejący sie z czoła, wyciągnięta koszulka... Masakra nie licząc mojego rozanielonego uśmiechu, bo byłam szczęśliwa, że już nie ma nic na tych dwóch przyczepach. 

        A potem mama przy obiedzie, że jakbyśmy mieli kota na zbyciu to pan D. chętnie weźmie. Ja już chciałam lecieć i się spytać czy to ma być kotka czy kocur.! ; >  

 

             

 

Piosenka na dziś: `Problem` - Słoń & Mikser 


oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

niedziela, 25 czerwca 2017

O mnie

Mam na imię Wioletta. Urodziłam się w 1997 roku. Jestem niesforna, miła, gadatliwa. Mam swoje zdanie, którego umiem bronić do końca. Często spotykam ludzi z problemami. Spokojnie - tego nie znajdziecie na tym blogu. Interesuję się piłką ręczną. Uwielbiam czytać.
GG: 20221950

O moim blogu

Blog powstał 25 maja 2011 roku. Akurat czytałam bloga, który powiedzmy był moją inspiracją. Owa strona stała się moją ostoją od codzienności. Można tutaj znaleźć kawałek mnie. Po części opisuję swoje ...

więcej...

Blog powstał 25 maja 2011 roku. Akurat czytałam bloga, który powiedzmy był moją inspiracją. Owa strona stała się moją ostoją od codzienności. Można tutaj znaleźć kawałek mnie. Po części opisuję swoje życie. Dlaczego Dziecie Kwiatu? W tamtym czasie dziewczyny z byłej klasy miały `coś` do mnie. I na pewnym forum zaczęły o mnie wypisywać nieprawdziwe rzeczy, nazywając mnie właśnie Dziecie Kwiatu, myśląc, że nie domyślę się, iż o mnie chodzi. Nie wiem czy nazwa miała być obraźliwa? Jeśli tak to im nie wyszło... Adres w takim razie nie ma nic wspólnego z hippisami. :)

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Ankieta

Zmienić coś na blogu?




Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to