Bloog Wirtualna Polska
Są 1 254 232 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wieczorna głupawka.

poniedziałek, 23 lipca 2012 14:48

           Chyba dzisiaj wracam. Chyba bez komputera, bo kuzyn go nie sformatował. Ten format tak średnio potrzebny (chociaż komputer ostatnio lekko mulił), więc skoro już tu jest... No ciekawe jak potem wróci, ale to tam mniejsza o to. Więc jeśli dzisiaj wrócę do domu, to notki tutaj mogą się kilka (kilkanaście - zależy) dni nie pojawiać. ^^ Zobaczymy. I mam 2 grosze na koncie w komorce, jakbym miała życ bez kompa to przydałoby się telefon doładować.      

            Do domu przywiozę pełno gazetowych wycinków. ;] Nie pytajcie, takie tam hobby jeszcze z dzieciństwa. Więc tak sobie wklejam w zeszyt zdjęcia z gazet Kasi, Nataszy i Edyty. Dziekuje Weronice, że  pomogła mi przeglądać gazety. ;D    

             Nie ma to jak dostać głupawki po kolacji. Na pytanie Alinki co mi jest, wyciąglam pieprz z szafki i jej pokazalam... Pozdro . Potem stałam z pluszowym królikiem, a kumpel Wojtka ogarniał kim jestem. Jakbym miała piżamę to by tak fajnie wyglądało. 'Weź łap królika.' Czyli rzucanie królikiem do napotkanych osób... Walka z Alinką o królika. A potem nam go zabrano i gdzieś wyniesiono. ;c Robienia zimnego kakao z Weroniką. ^^ I to nasze ciągłe brechtanie. ;p Upuściłam telefon na płytki w łazience. Spokojnie, bo działa. 

             Spacer z Alinką i małą Zosią. 'A tam dalej są strusie.' ; 'Zosia patrz tam są te, które rozkładają tak ładnie ogon , no te... pawie' Jesteśmy mistrzyniami, Alinko. ;p 

              A ja nadal sobie odpoczywam. Ehhh. ;D Weronika: 'Dobrze, że już dzisiaj jedziesz, bo jutro nakrzyczalabym na Ciebie, bo ciągle chcesz pomagać.' Ooo. ;p 

  

  

 

 

 I wiecie co? Wystarczy zaakceptować parę i życzyć im szczęścia. Po kilku dniach zaobserwujesz, że u nich zaczyna się jebać. U mnie to nie pierwszy taki przypadek. Pamiętam jak kiedyś polubilam Natalię Dawida. A potem okazało się, że zerwali. I moje słowa: 'A już ją lubiłam... '


oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

`Usiądź, odpocznij sobie, jesteś tutaj gościem.`

sobota, 21 lipca 2012 23:06

        Jest dobrze! Świeciło słońce i miałam ubrane rybaczki. Pogodo zrobiłas postęp, z podziękowaniem. A jeśli w przyszłym tygodniu będzie +30 stopni to stwierdzę, że ta pogoda robi mi na złość, ot i tyle. Sama nie wiem, gdzie mi ten czas ucieka. 

        Dwa razy w Dino. ^^ Zawsze spoko. Bezcenny wzrok kasjerki, kiedy mówiłam , że nie będę zdradzać tymbarka z frugo! ;P  I co tam. Prawie nie mogłam dzisiaj nic dziewczynom pomóc, bo twierdziły, że jestem gościem i mam odpoczywać. ;c A ja tam w ogóle zmęczona nie jestem... 

        Mateusz znalazł małego kociaka. <3 Nazwal go Korek. Nikomu się nie podoba oprócz mnie i niego. Ładnie jest! Ma tak zostać . I miejmy nadzieję, ze kot u nich zostanie. <3  

        Co by jeszcze, żeby Was śmiertelnie nie zanudzić w te jakże gorące wakacje. To oczywiscie sarkazm był.  Nie lubię planować, bo przeważnie mi one nie wychodzą, ale po powrocie do domu trzeba byloby się z kilkoma ludźmi spotkać. Chociażby wieczorem (?) , żeby mamusia nie brynczała, ze mnie wiecznie nie ma. Jestem, jestem, ona po prostu mnie nie zauważa . <3 Ee i pewnie jak wrócę będzie: `Żniwa czas zacząć.` No, ale już prawie koniec lipca, a ja się dziwię. ;o Jakby zimowe było (a wiadomo, że je szlak trafil i wszyscy przesiewali) to żniwa już dawno byłyby. <3 

         Nie ma to jak pisać z Aliśką na fejsie. A ona jest w drugim pokoju. No kurde, trza być nami. ^^ 

 

 

 

 

 Kuzynka sprzeda buty marki 'always' za 60 zł. Użyte  tylko raz. Rozmiar 38. Platforma - 2 cm, szpilka 11 cm. Zainteresowanych proszę o kontakt, przekażę kuzynce. ;) 

 

 

 


oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Pogorzela. <3

piątek, 20 lipca 2012 16:37

             Wybyłam na kilka dnia z domu. <3 Obecnie przebywam w Pogorzeli. ;D I dlaczego ich cudowna biblioteka akurat cały lipiec jest zamknięta? ;c Buu. Ahh i w niedzielę nie poniosę obrazu na odpuście. Siostro, mam nadzieję, że godnie mnioe zastąpisz. ;-( 

              Wczoraj z Aliśką u Pauliny. <3 Było świetnie. Pusia! (jej piesek ;*) I ta nasza sesja zdjęciowa. ^^ Makijaże Pauliny. ;p Tosty. ;] Szkoda, że zdjęcia od Pauliny jeszcze na pocztę nie doszły. ;c Pokażę przy okazji.

               A pogoda jak zwykle psuję plany... Już przedwczoraj wyjazd właśnie do Pauliny popsuła. Wczoraj prawie jej się udało! I tak w obie strony wyjeżdzałyśmy po burzy...

               Nie ma to jak huśtać się na placu zabaw w deszczu. Alinko wymiatamy. I ta jazda rowerem po kałużach. <lol2> Albo Tomek i Pusia w koszyku. ;)

                Potem postaram się pokomentować Wasze blogi. ;*** 

 

 

 


oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Słońce proszę!

wtorek, 17 lipca 2012 21:47

              No to dzień udany. <3 I ja się pytam dlaczego jest pochmurno? Padało? ;cc  Ale widok tęczy cudowny. Zachodzącego słońca w Józefowie i różowych chmur również. ^^             

              Podobno mówiłam przez sen. :D Jakoś specjalnie mnie to nie zdziwiło... Wstałyśmy o 10.00 <3 Ohh i ahh. ;] Potem wpadła Dominika i Weronika. ; * Robienie zdjęć. <wow> Ksiązki sie przydają... chociaż jako statyw do samowyzwalacza. I jak mi ktoś powie, że nie są pożyteczne. A zdjęcia  może kiedys pokaże jak wgram do komputera. :D Bo tam jedno takie fajne. Spacer <3 Doszłyśmy + Błażej do krzyża i zaczęło padać. Dzięki . ;P              

              Odjechały dziewczyny, przyjechała Paulina. <3 Nie ma to jak Błażej, który nie zostawi nas na pięć minut. ;c Jednak udało nam się bez niego wybrać na spacer. I trochę zmokłyśmy... Ahhh ta pogoda. Bo do domu biegłyśmy. Zwiedzanie nowego domu. Hahahaha! :P  Nie ma to jak wyjechać odwieźć Paulinę i prawie od razu wrócić, bo padało. ;c Posprzątanie po kolacji i znowu wyjazd. ;P Tym razem z ładnym zachodzącym słoneczkiem i mega tęczą. W chmurach wszędzie serca widziałam (mam tak od wczoraj) Dziewczyny śmiały się, że tylko zakochani we wszystkich chmurach serca widzą... Ee tam. ;)                                   Oglądałyśmy filmiki z projektu i było jedno kolegi z widelcami. I tak się męczył z tym, a ja do Alinki `Bo mu stanąć nie chciało.` A ona takie spojrzenie... Potem śmiałyśmy się dziesięć minut. Więc ogólnie skojarzenia to my niezłe mamy.                

              A jutro prawdopodobnie wyjazd do Pauliny. `Ale wymyślcie coś, żebyście jak przyjedziecie nie musiałyśmy się nudzić.` Hahaha. 

 

 

 

Serducho z Zakopanego. <3 


oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Wakacyjnie. :)

poniedziałek, 16 lipca 2012 19:14

              Nie miałam czasu nic napisać. :D Sobota - nie ma to jak sprzątać mój malutki pokój prawie trzy godziny. Normalnie jest to jakaś godzina. :D Nawet okno umyłam. ;o I znalazłam kabel USB, którego rok nie widziałam. A spokojnie leżał sobie w biurku za wszystkimi podręcznikami... I jeszcze składanie siana. -,- 

              Nie ma to jak posłać pięcioletnie dziecko jako ministranta. ;o No ciotka zaszalałaś. *.* ALE ON JEST ZA MAŁY! A w rodzinie śmieją się, że chyba naprawdę chcę z niego księdza zrobić... 

              Potem u Paulinki. <3 Postawiłam na swoim, żeby do niej jechać. ^^ I prawie wjeżdzałam, a słysze klakson. Odwróciłam się - a tam Dawid na skuterze. Pomyślałam, że z tej samej miejscowości jechał do sąsiada i mógł mnie zabrać. A nie ja jak tam Merlin Monroue musiałam przytrzymywać kieckę, bo podwiewało. <3 Ahh, cóż, rower. <3 U Pauliny jak zawsze świetnie. A potem dołączyła jeszcze Aliśka i Gracja. Ohhh i ahh. <3 Ta `nasza maskoteczka` Pusia. :PP 

             A dzisiaj nie mogłam jechać na imieniny do Ani (najlepszego ;*), ponieważ braliśmy siano. :D A ta pogoda mnie wkurwia, bo w kratkę jest, a tyle łąk posieczonych było... Jakby nie mogło być gorąco i słońce świecić. ; PP 

 


Od lewej: Alinka, ja

 

A dzisiaj przyjeżdza ta pani ze zdjęcia. <3 A najlepszy był tata: `Dlaczego nie powiedziałaś, że od dzisiaj będzie do spania osoba więcej?`

I przepraszam, że nie wycięłam Cię z tego zdjęcia. Bo oczywiście jej słowa były: `Jak będziesz chciała gdzieś dodać to zdjęcie to mnie wytnij.` 

+ Ma być przez ten tydzień boska pogoda. <3 


oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

niedziela, 25 czerwca 2017

O mnie

Mam na imię Wioletta. Urodziłam się w 1997 roku. Jestem niesforna, miła, gadatliwa. Mam swoje zdanie, którego umiem bronić do końca. Często spotykam ludzi z problemami. Spokojnie - tego nie znajdziecie na tym blogu. Interesuję się piłką ręczną. Uwielbiam czytać.
GG: 20221950

O moim blogu

Blog powstał 25 maja 2011 roku. Akurat czytałam bloga, który powiedzmy był moją inspiracją. Owa strona stała się moją ostoją od codzienności. Można tutaj znaleźć kawałek mnie. Po części opisuję swoje ...

więcej...

Blog powstał 25 maja 2011 roku. Akurat czytałam bloga, który powiedzmy był moją inspiracją. Owa strona stała się moją ostoją od codzienności. Można tutaj znaleźć kawałek mnie. Po części opisuję swoje życie. Dlaczego Dziecie Kwiatu? W tamtym czasie dziewczyny z byłej klasy miały `coś` do mnie. I na pewnym forum zaczęły o mnie wypisywać nieprawdziwe rzeczy, nazywając mnie właśnie Dziecie Kwiatu, myśląc, że nie domyślę się, iż o mnie chodzi. Nie wiem czy nazwa miała być obraźliwa? Jeśli tak to im nie wyszło... Adres w takim razie nie ma nic wspólnego z hippisami. :)

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Ankieta

Zmienić coś na blogu?




Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to